24.08.2010
Tym razem do mojego rodzinnego miasta przyjechałam wprost na plan filmowy.
Żeglująca młodzież z UKS „Opty” czynnie brała udział w nagraniu. Na planie zdjęciowym na plaży wszyscy cudnie się spisali, mimo silnego wiatru. Pragnę każdemu podziękować za pomoc tego dnia i zaangażowanie w promocję naszego pięknego miasta. Byliście cudowni.
Dość dawno temu, jeszcze w trakcie trwania mojego rejsu dostałam list od Anny, ponieważ otrzymywałam wiele listów (a zawsze starałam się na każdy odpisać choć słówkiem), również odpisałam także na ten i w ten sposób zaczęłyśmy naszą znajomość. Anna towarzyszyła mi w swoich listach już do końca wyprawy, była ze mną przesyłając dobre słowa, kierując ku "Tanaszce" ciepłe myśli… nasza znajomość trwa do dziś. A 9-go sierpnia mogłyśmy wreszcie spotkać się osobiście i to w pięknym Gdańsku!
To było krótkie, ale jakże intensywne spotkanie. Zorganizowałyśmy to spotkanie, gdyż jak mówi sama Anna, zainspirowała ją moja przygoda i dzięki niej Anna nabrała odwagi do realizacji własnego wielkiego marzenia – zakupiła pełnomorski jacht i będzie żeglować. Jestem dumna z faktu, że moja historia pomogła jej walczyć o swoje marzenie – ...
W dniach 10-11 sierpnia przyjechałam do Ustki specjalnie na zaproszenie Jacht Klubu Ustka i Klubu Szkoleniowego „OPTY”. W swoim napiętym grafiku treningów związanych z przygotowywaniem się do realizacji kolejnego mojego projektu z największą przyjemnością wygospodarowałam czas, aby spędzić go na wodzie dzieląc się swoim doświadczeniem z dziećmi i młodzieżą. Nasze spotkanie było doskonałą okazją do przekazania banderki usteckiego klubu, która opłynęła z mną świat, tym samym pamiątka powróciła do macierzystego portu.
Wspaniale było znów podziwiać wybrzeże mojego ukochanego miasta z perspektywy morza, wiele emocji towarzyszyło mi także przy wypływaniu z ulubionego portu – mam z nim związanych tak wiele ciepłych wspomnień! To były całkiem wyjątkowe rejsy po redzie, gdyż mieliśmy na pokładzie „Gryfity” dzieci z Domu Opieki Społecznej w Machowinku....
Aukcja na rzecz Fundacji „Mam Marzenie”
Fundacja „Mam Marzenie” po raz szósty organizuje Wielką Galę Charytatywną. W czasie uroczystości zaplanowanej na 18 września 2010, odbędzie się aukcja pamiątek ofiarowanych przez darczyńców. Całkowity dochód z aukcji przekazany będzie na rzecz podopiecznych fundacji – dzieci cierpiące na choroby zagrażające ich życiu. Na ten cel przekazałam nagrodę, którą otrzymałam za zajęcie drugiego miejsca w plebiscycie „Rejs Roku 2009”.
Pomóżmy dzieciom i niech spełniają się kolejne marzenia!
10 lipca odwiedziłam Gdańsk na zaproszenie organizatorów „Baltic Sail” – zlotu żaglowców, imprezy z długoletnimi tradycjami. Osobą odpowiedzialną za promocję żeglarstwa w tym mieście jest nie kto inny a sam Pan Mateusz Kusznierewicz! Przybyli tłumnie nie tylko sympatycy tego sportu. Wspólnie mogliśmy podziwiać przepiękne żaglowce, śledzić przebieg organizowanych przy tej okazji regat – dziękuję za umożliwienie mi powrotu na wodę, nawet jeśli tylko na chwilę.
To nic, że wychodząc na scenę potknęłam się i niektóre wyróżnienia wręczałam boso. Ważne, że wśród załogi zwycięskiego jachtu, która otrzymała przechodni Bursztynowy Puchar, był żeglarz z Ustki :)
http://www.balticsail.pl/?co=news&id=25&offset=0
Z Wielkopolski pojechałam prosto do Warszawy. Tam, 16-go czerwca byłam gościem Empiku Junior oraz National Geographic Polska. Wśród przybyłych rozpoznałam wiele osób, które już nie raz uczestniczyły w spotkaniach ze mną, a jednak chciały posłuchać mojej opowieści raz jeszcze. I tak oto wspólnie, kolejny raz przeżywaliśmy tę przygodę… Powrót do moich najcenniejszych wspomnień sprawił, że zdarzyło mi się nawet uronić łezkę… Jakże pięknie było tak sobie znów pożeglować dookoła świata! Brakuje mi tego teraz nieco.
Trzy dni później, 14 czerwca na zaproszenie dyrekcji tamtejszego Muzeum Historii Przemysłu gościłam w Opatówku, koło Kalisza. To prężnie działające muzeum jest chlubą regionu i siedzibą m.in. stałej ekspozycji ponad pięćdziesięciu XIX i XX - wiecznych fortepianów.
W Sali fortepianowej właśnie odbyło się moje spotkanie z mieszkańcami Opatówka oraz przedstawicielami Kalisza. Ilość osób, w tym uczniów szkół, przybyłych na spotkanie ze mną przeszła najśmielsze oczekiwanie organizatorów. Z ogromną przyjemnością opowiadałam wszystkim zebranym o marzeniach i swoim rejsie. Wizyta w Opatówku była dla mnie okazją do osobistej podróży w miejscu i czasie – stąd bowiem wywodzą się moje rodzinne korzenie. Cudownie było znów tam być, choćby na krótką chwilę.
Serdecznie polecam: http://www.muzeum.opatowek.pl/
W piątek 11 czerwca gościłam z wizytą w Bydgoszczy. Okazja była szczególna – tego dnia rozpoczynała się 3- dniowa impreza - „Ster na Bydgoszcz”.
Można tylko pozazdrościć jak wiele w tym mieście robi się dla wody. Skoro można stamtąd rzekami dopłynąć aż do Berlina, a więc można i do morza, dlatego władze i mieszkańcy miasta chcą wybudować marinę z prawdziwego zdarzenia; niby mówimy tu o mieście w środkowej Polsce, ale tutaj o żaglach mówi się i dzieje się w ich sprawie więcej aniżeli w wielu nadbałtyckich miastach.
Proszę sobie wyobrazić, że całkiem niedługo Bydgoszczanie będą mieli możliwość plażowania w swoim mieście na prawdziwym piasku znad Bałtyku! Oby tak dalej, brawa dla władz miasta oraz bydgoskich żeglarzy.
Przyjęto mnie nader pięknie, odbyło się uroczyste spotkanie u Prezydenta miasta, była wizyta na targach, konkurs fotograficzny i spotkanie po-rejsowe. Czas mojej prezentacji przeplatany był z...
Pomóżmy Dzieciom Będzina!
Stowarzyszenie Dzieciom Bedzina (http://www.dzieciombedzina.info/index.php) organizuje kolejną aukcję zdjęć z autografami i nie tylko, z której dochód przeznaczony będzie na pomoc dla potrzebujących - SDB zbiera w ten sposób środki na ufundowanie wakcyjnego wypoczynku swoim podopiecznym.
Zapraszam na stronę: http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=6222332, gdzie wystawiono m.in. jedno zdjęcie z moej podróży dookoła świata. Zajrzyjcie, ufam, że przystąpienie do licytacji będzie gratką nie tylko dla kolekcjonerów!!!
Spieszmy się - wakacje właśnie się zaczynają, a do zakończenia aukcji pozostalo już tylko kilka dni!!!
2.06.2010
Strasznie miło było mi dziś odebrać telefon z wiadomością, że znalazłam się w pierwszej dziesiątce 150 osób nominowanych do tytułu „Człowiek Roku” w plebiscycie przeprowadzonym przez Dziennik Bałtycki.
Ogromne to dla mnie wyróżnienie i serdecznie za nie dziękuję.
Dziś również miałam spotkanie w firmie Wodociągi Słupsk, która była przyjacielem mojego rejsu. I tak sobie pomyślałam właśnie, że odkąd wróciłam z morza i przyjechałam do Polski, w moim domu nie brakuje świeżych kwiatów... to bardzo, bardzo miłe! Dziękuję.